Deser ‚awaryjny’ jeśli – masz gości za pół godziny / jesteś okropnym leniuchem kulinarnym / nie jesz cukru, glutenu czy jajek / lubisz pyszne słodkie rzeczy!   No to do dzieła!

(12-14szt )

  • 150g granoli (najlepiej domowa, ale może byc też gotowa)            
  • 10 suszonych daktyli
  • 50g migdałów bez skórki                 
  • 2 czubate łyżki kakao  
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady
  • mielone migdały / orzeszki ziemne/ wiórki kokosowe / mąka kokosowa

Połowę granoli, daktyle  i migdały wrzucamy do blendera i mielimy na proszek. Dosypujemy drugą połowę granoli, kakao i ponownie blendujemy, nie za długo (tak, by było trochę „grudek”). Przesypujemy do miski.

Czekoladę  rozpuszczamy, lekko studzimy i dodajemy do granoli, całość mieszamy dokładnie łyżką, do uzyskania gęstej masy – w razie czego dolewając mleka – masa ma być takiej konsystencji, by dało się formować z niej kulki.**

Masę nabieramy łyżeczką i lepimy kulki wielkości orzechów włoskich. Obtaczamy w mielonych migdałach lub płatkach kokosowych. Schładzamy w lodówce. Gotowe!

**jeśli masa wyszła nam zbyt rzadka, możemy włożyć ją na chwilę do lodówki – po kilkunast minutach powinna stężeć i dać się formować ;)

drukuj mnie!

chcesz zamienić składnik? sprawdż moją listę ZAMIENNIKÓW KULINARNYCH!