Sałatka godna lunchboxa nie możebyć bylejaka. Powinna być zdrowa, sycąca, NIE WYCIEKAĆ Z  LANCZOWEGO PUDEŁKA powodując katastrofę w torbie i co równie ważne – potrafić zachować swój apetyczny wygląd po kilku godzinach leżakowania. Dlatego też sałatki z kaszami sprawdzają się świetnie zarówno w kategoriach odżywczości jak i praktyczności. Z dodatkami możecie szaleć i modyfikować – w mojej sałatce znajdziecie kurczaka, czerwoną paprykę, pomarańczę, chrupiące orzechy włoskie, czarne oliwki i kaszę bulgur.

(2 porcje)

  • 1 szklanka ugotowanej kaszy (ulubionej)
  • 250g piersi z kurczaka
  • 1 pomarańcza
  • 1/2 miękkiego awokado 
  • 1/2 czerwonej papryki
  • 10-12 czarnych oliwek
  • słodka i ostra papryka w proszku
  • oliwa z oliwek
  • sok z cytryny
  • sól i pieprz

Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy, dodajemy pokrojonego w drobną kosteczkę kurczaka, posypujemy przyprawami. Smażymy kilka minut co jakiś czas mieszając by mięso równomiernie się zrumieniło.

Obraną i pozbawioną skórek pomarańczę, oliwki, paprykę (i awokado, jeśli używamy) kroimy w drobną kosteczkę i przekładamy do miski.

Dodajemy usmażonego kurczaka, ugotowaną kaszę, zioła i pestki dyni jeśłi używamy). Skrapiamy oliwą, sokiem z cytryny, doprawiamy solą i pieprzem. Gotowe!

drukuj mnie!

chcesz zamienić składnik? sprawdż moją listę ZAMIENNIKÓW KULINARNYCH!