Czas rozpocząć sobotę pysznym śniadaniem! Z tego co widziałam, bardzo przypadł Wam do gustu moj przepis na najlepsze i najprostsze pankejki we wszechświecie ! Były też inne: dyniowebananowe, kokosowe … nadszedł czas na bezjajeczne! Nie odstępują pozostałym, więc alergicy mogą zacierać ręce! Tak samo jak ci, których naszła ochota na pankejka, skończyły im się jajka i są zbyt leniwi by iść rano do sklepu… :)

(2-3 porcje)

  • 1 szklanka mąki (użyłam z pełnego przemiału, bezglutenowa też ok)
  • 1 szklanka mleka
  • 3 łyżki masła/ oleju kokosowego
  • 1 łyżka zimnej wody
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1-2 łyżeczki miodu / cukru / ksylitolu (do smaku)
  • aromat waniliowy, opcjonalnie
  • szczypta cynamonu/ kardamonu, opcjonalnie
  • szczypta soli
  • owoce – u mnie granat, pomarańcza
  • dżem
  • jogurt naturalny / grecki
  • cynamon / kakao
  • miód / syrop klonowy / syrop z agawy

W 1 misce łączymy składniki suche: mąkę, proszek, słodziwo, sól, przyprawy. W drugiej składniki mokre – mleko, rozpuszczony tłuszcz, wodę. Składniki mokre wlewamy do suchych i delikatnie łączymy łyżką (najlepiej drewnianą; nie za długo, w masie mogą pozostać niewielkie grudki).

Odstawiamy na kilka minut. Smażymy na porządnie rozgrzanej (najlepiej nieprzywierającej) patelni 1-2 minuty z każdej strony (na złoty kolor) – przewracamy gdy na powierzchni zaczną pojawiać się bąble. Jeśli chcecie, możecie najpierw posmarować patelnię niewielką ilością masła.

drukuj mnie!

chcesz zamienić składnik? sprawdż moją listę ZAMIENNIKÓW KULINARNYCH!