Kiedy jeżdżę do domu rodzinnego, mamy już taki zwyczaj, że tata ZAWSZE w niedzielę smaży mi naleśniki. Są najlepsze i myślę, że nigdy mi się nie znudzą! Jako, że sama jestem średnia w smażeniu cienkich naleśników, co niedziele wymuszam na Tomaszu celebrację smażenia czegoś innego, moim zdaniem prostszego. W zasadzie co tydzień jest inna wariacja przepisu, a wypróbowaliśmy ich już sporo. W ostatnią niedzielę…. tak, to było to. Przepis genialnie prosty i aż szkoda modyfikować go dalej. Jeśli macie blender, ciasto zrobicie szybciej niż kanapki. A jeśli nie… też zrobicie je szybciej niż kanapki!!! No zróbcie, zróbcie!!!

(12-14 szt)

  • 1,5 szklanki mąki  (Szymanowska jest super! ale możecie ją też zmieszać pół na pół z pełnoziarnistą lub użyć mieszanki bezglutenowej )
  • 250g jogurtu greckiego 
  • 100 ml mleka 
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia i sody 
  • 2 łyżki rozpuszczonego masła / oleju kokosowego + opcjonalnie do smażenia) 
  • szczypta soli
  • ulubione owoce sezonowe
  • karmelizowane banany
  • jogurt grecki, twarożek
  • miód/syrop klonowy/syrop z agawy
  • ulubiony dżem (super np z czarną porzeczką)

Do miski wbijamy jajko, dodajemy jogurt, mleko, sól, proszek, sodę, masło, cukier i roztrzepujemy rózgą.

Partiami dodajemy mąkę cały czas mieszając aż powstanie masa konsystencji gęstej śmietany (można też umieścić składniki w blenderze i zmiksować).

Masę odstawiamy na 5-10 minut, po czym smażymy na rozgrzanej patelni posmarowanej cienko masłem (lub nie jeśli mamy dobrą teflonową patelnię) ok 1 minutę z każdej strony (do zrumienienia).

Przed podaniem polewamy dodatkami i..Gotowe!

JEMYJEMYJEMY!

drukuj mnie!

chcesz zamienić składnik? sprawdż moją listę ZAMIENNIKÓW KULINARNYCH!