Sałatka będąca odzwierciedleniem stwierdzenia, że często mniej znaczy lepiej. Kilka zaledwie dobrze zestawionych składników które dobrze dopełniają się smakowo! Jest i zdrowo, i ladnie, i słodko i pikantnie i super prosto.

(2-3 porcje)

  • 1 średniej wielkości marchewka lub batat
  • 1 średniej wielkości burak, obrany
  • 100g ugotowanej kaszy (jęczmiennej, gryczanej niepalonej, bulgur lub jaglanej)
  • 50g pokruszonego sera (feta, ricotty, koziego lub mozarelli)
  • 3 łyżki posiekanych migdałów, podprażonych na suchej patelni
  • 1 puszka ciecierzycy, odsączonej
  • oliwa z oliwek
  • 1 łyżka miodu lub syropu klonowego
  • przyprawy: słodka i ostra papryka, cynamon
  • sól i pieprz
  • 2 łyżki posiekanej świeżej pietruszki, kolendry lub bazylii, do podania

Piekarnik nagrzewamy do 220*C.

Marchewkę/batata i buraka kroimy ‚a’la cienkie frytki’. Wrzucamy do dużej miski, dodajemy cynamon, miód, sól i oliwę. Potrząsamy miską by warzywa równomiernie pokryły się dodatkami i przekładamy je na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę.  Osuszoną ciecierzycę łączymy w osobnej misce z oliwą i papryką,  dodajemy do warzyw.

Pieczemy przez około 25-30 minut. (do momentu w którym warzywa się zrumienią – w trakcie pieczenia warto 1-2 razy przemieszać je dużą łyżką)

Upieczone warzywa łączymy delikatnie z kaszą i serem. Przed podaniem skrapiamy oliwą, doprawiamy solą i pieprzem, posypujemy świeżą pietruszką i migdałami. Gotowe!

drukuj mnie!

chcesz zamienić składnik? sprawdż moją listę ZAMIENNIKÓW KULINARNYCH!