Jeśli chodzi o jasne makarony – spaghetti jest ze względu na indeks glikemiczny opcją najlepszą. Jeśli więc absolutnie niecierpicie makaronu razowego – postawcie na spaghetti! Ten przepis jest świetny pod wieloma względami: naprawdę szybki w przygotowaniu (obiad w mniej niż pół godziny), fit i nie zawiera śmietany oraz pełen zdrowych tłuszczy z ryby, orzechów i oliwy.

ps. a może… macie ochotę na spaghetti z pieczonym bakłażanem i parmezanem lub spaghetti z kurczakiem ?

(2 porcje)

  • ok 150-200g suchego makaronu  
  • ok 125g wędzonego łososia w plastrach
  • 1 dojrzała cytryna
  • 2 łyżki posiekanych migdałów
  • 2 łyżki jogurtu greckiego
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżka posiekanej pietruszki (opcjonalnie)
  • oliwa z oliwek
  • sól i pieprz

Cytrynę zalewamy wrzątkiem i dobrze myjemy. Następnie obieramy ją cienko, a skórkę kroimy w cienkie paseczki.

Na suchą patelnię wrzucamy posiekane migdały i prażymy ok minutę aż zaczną przyjemnie pachnieć i odkładamy na osobny talerzyk. Na wciąż rozgrzaną patelnię wlewamy 2-3 łyżki oliwy, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Gdy lekko się zrumieni dodajemy sok i pokrojoną skórkę z cytryny i poszarpanego łososia. Smażymy ok minuty po czym zdejmujemy z ognia.

Makaron gotujemy al dente, bezpośrednio z garnka przekładamy na patelnię z czosnkiem. Dodajemy jogurt grecki i podprażone migdały. Doprawiamy solą i pieprzem, delikatnie mieszamy i podgrzewamy (możemy ew dodać niewielką ilość oliwy lub wody z makaronu).

Przed podaniem posypujemy posiekaną pietruszką. Gotowe!

drukuj mnie!

chcesz zamienić składnik? sprawdż moją listę ZAMIENNIKÓW KULINARNYCH!