Ostatnio zostało mi całkiem sporo marchewkowo-kokosowych ciasteczek. A że byłam świeżo po zakupie aż trzech superdojrzałych mango i mialam taaak wielką ochotę na sernik na zimno, powstał taki oto deser. Trochę jak bounty, trochę jak mango lassi :) Bardzo lekkie i przyjemne ciasto, bez pieczenia! Z kuchennych gadżetów otrzebować będziecie blendera, garnka, płyty grzewczej, miski, łyżki  iiii.. ok. 2 godzin cierpliwości by ciasto stężało. Smacznego !

(1 mała forma, śr ok 21cm)

  • 1 szklanka pokruszonej granoli/ ciasteczek owsianych lub np takich
  • 2 łyżki masła/oleju kokosowego
  • 250g jogurtu greckiego
  • 250ml mleczka kokosowego
  • 100g wiórków kokosowych
  • 1/2 szklanki cukru lub ksylitolu (lub nieco więcej, wg uznania)
  • 1 łyżka żelatyny w proszku
  • 1 duże miękkie mango (ok 400g)
  • 2 łyżki soku c cytryny lub limonki (2 łyżki)
  • 1-2 łyżki cukru brązowego/miodu/ksylitolu lub wg uznania 
  • 100ml śmietanki 36% lub gęstego mleczka kokosowego
  • 1 łyżka żelatyny w proszku

W garnuszku umieszczamy mleczko kokosowe, cukier i wiórki. Doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy kilke minut co jakiś czas mieszając, zdejmujemy z ognia i przelewamy do miski. Odstawiamy do przestudzenia. Żelatynę wsypujemy do garnuszka, zalewamy 2 łyżkami wody, mieszamy i odstawiamy do napęcznienia (na ok. 5 minut). Po tym czasie dolewamy jeszcze 2 łyżki wody i podgrzewamy by żelatyna całkowicie się rozpuściła (UWAGA: nie doprowadźcie jej do wrzenia, bo straci swoje właściwości !). Do schłodzonej masy kokosowej dodajemy jogurt i przestudzoną żelatynę i delikatnie mieszamy całość drewnianą łyżką lub rózgą.

Blaszkę (najlepiej tortownicę) wykładamy papierem do pieczenia i zapinamy (tak by papier wystawał). Dno formy wylepiamy pokruszonymi ciasteczkami zmieszanymi z rozpuszczonym masłem. Na spód wylewamy masę serowo-kokosową i wstawiamy do lodówki do stężenia na ok 45 minut.

W międzyczasie, mango obieramy, kroimy i miksujemy na gładkie puree. Przelewamy do garnuszka, dodajemy cukier i  sok z cytryny, doprowadzamy do wrzenia i przelewamy do osobnego naczynka. Żelatynę rozpuszczamy analogicznie jak poprzednio, i dolewamy do wciąż ciepłej masy z mango, mieszamy i wstawiamy do lodówki do całkowitego wystudzenia (ok 20 minut).

Śmietankę ubijamy na sztywno. Bardzo delikatnie łączymy ją z 3/4 zimnego i tężejącego puree  z mango. Mus wylewamy na masę serową i wyrównujemy. Wierzch polewamy pozostałą 1/4 puree.

Schładzamy do całkowitego stężenia (ok 1,5-2h). Dodatkowo ciasto polać możecie rozpuszczoną czekoladą lub posypać dodatkową porcją wiórek kokosa. Gotowe!

drukuj mnie!

chcesz zamienić składnik? sprawdż moją listę ZAMIENNIKÓW KULINARNYCH!