Przepis z cyklu: nie marnujmy jedzenia! Powstał w mojej głowie przypadkiem (hmm w sumie jak chyba każdy), absolutnie warty wypróbowania! Czemu? Jest hiperprosty, bardzo smaczny i  tani. Modyfikuj składniki do woli, wykorzystaj te warzywa które zalegają Ci akurat w lodówce! Wszystko wystarczy pokroić, wrzucić do miski, doprawić, zamieszać, wyłożyć do żaroodpornego naczynia, a piekarnik i prawa fizyki zrobią całą resztę! Świetnie sprawdza się dodatek bułki (szczególnie lekko czerstwej!) – zagęszcza sos, a przypieczona z wierzchu przyjemnie chrupie. Ja, jako, że byłam po zakupach spożywczych miałam do wykorzystania sporo świeżych ziół – bardzo dużo tu dają, ale nie są konieczne, żeby i tak Wasze danie wyszło pyszne. Robimy?

(2-4 porcje)

  • 500g piersi z kurczaka
  • 1 bułka (najlepiej taka z chrupiącą skórką, np ciabatta, ale nada się każda; może być świeża lub czerstwa)
  • 1 zielona cukinia
  • 1 czerwona papryka
  • 8-10 pomidorów koktajlowych (lub jeden duży pokrojony pomidor, odsączony)
  • 3 ząbki czosnku
  • 5-6 suszonych pomidorów z zalewy
  • świeże zioła: bazylia, pietruszka 
  • przyprawy: suszone oregano, bazylia, słodka papryka
  • oliwa z oliwek
  • sól i pieprz
  • tarty parmezan, do posypania
Piekarnik nagrzewamy do 200*C.

Kurczaka kroimy na ok 1cm fileciki, bułkę w ok 2cm kostkę, paprykę, cukinię i suszone pomidory w paseczki. Przekładamy do dużej miski. Dodajemy posiekany drobno czosnek, zioła, przyprawy, 3-4 łyżki oliwy z oliwek. Całość dobrze mieszamy i wykłądamy do żaroodpornego naczynia.

Posypujemy dodatkową porcją ziół, na wierzchu układamy pomidorki koktajlowe. Całość skrapiamy dodatkową porcją oliwy i  podlewamy ok 1/3 szklanki wody.

Naczynie przykrywamy folią aluminiową i zapiekamy  30-40 minut, po czym zdejmujemy folię i pieczemy jeszcze ok 10 minut (do zrumienienia). Po upieczeniu posypać możemy startym serem. Gotowe!

drukuj mnie!

chcesz zamienić składnik? sprawdż moją listę ZAMIENNIKÓW KULINARNYCH!