Jeśli wpiszecie w przeglądarkę „zdrowe brownie” najpewniej wyświetlą się Wam ciasta na bazie czerwonej fasoli. Próbowalam. Niby ok, fasolę wolę zjeść jednak w sałatce i nie mieszać jej do deseru. Moją wersję bezmącznego brownie uzdrawiam w inny sposób – pozbawiając ją nadmiaru rafinowanego cukru i zastępując go słodyczą daktyli, które dodatkowo nadają ciastku mięsistej, wilgotnej konsystencji. Brownie, proste jak barszcz i uda się Wam na pewno!

(1 blaszka 20x20cm)

    • 200g gorzkiej czekolady
    • 200g wydrylowanych daktyli
    • 2 duże jajka (lub 3 mniejsze)
    • 1/4 szklanki masła/oleju kokosowego
    • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
    • kilka kropel ekstraktu waniliowego (opcjonalnie)
    • 100g orzechów ziemnych lub laskowych  (opcjonalnie)

Piekarnik nagrzewamy do 180*C.

Orzeszki  (jeśli używamy) siekamy nożem i podprażamy na suchej patelni ok. 1 minutę.

Daktyle namaczamy w ciepłej wodzie przez 10 minut, po czym odsączamy i przekładamy do blendera (możemy też posiekać je jak najdrobniej nożem). Miksujemy do uzyskania dość jednolitej pasty .

W garnuszku rozpuszczamy tłuszcz i czekoladę, studzimy. Do ciepłej masy dodajemy jajka, sodę, masę daktylową i 1/2 posiekanych orzeszków, delikatnie mieszamy i przelewamy całość na wyłożoną papierem do pieczenia lub wysmarowaną tłuszczem blaszkę.

Posypujemy resztą orzechów i pieczemy ok 25-30 minut. Studzimy. Gotowe!

drukuj mnie!

chcesz zamienić składnik? sprawdż moją listę ZAMIENNIKÓW KULINARNYCH!